sobota , 21 Październik 2017

Wieże Fabryk – Dym (2010) [recenzja]

30 lipca ukazała się pod szyldem wytwórni Oficyna Biedota, długo oczekiwana debiutancka płyta łódzkiego zespołu Wieże Fabryk. „Dym” to niespełna 27 minut potężnej dawki zimnofalowego grania, w którym główną rolę odgrywa charakterystyczne dla tego nurtu brzmienie gitary Adama Studzińskiego, połączone z krzykliwym wokalem Tomasza Kaczkowskiego. Okładkę albumu stanowi rozkładany digipak, utrzymany w mrocznym, bordowo-czarnym i industrialnym klimacie.

Album otwierają dwie dynamiczne kompozycje „Kosmos” oraz „Litzmannstadt”, znane już wcześniej z promocyjnego singla. Po nich zespół nie zwalnia, a wręcz przeciwnie – wytacza ciężkie działo pod postacią utworów „Punkt” oraz „Poczucie zagrożenia” (notabene jest to najdłuższy kawałek na „Dymie”) i „Migawki” (z niezwykle klimatyczną partią gitar).

Okładka płyty „Dym” zespołu Wieże Fabryk.

 

Następnie Wieże serwują nam krótki utwór „Tak dobre”, a kolejne trzy kawałki przynoszą odbiorcy pewnego rodzaju wyciszenie. Zwieńczeniem „Dymu” jest bardzo interesująca kompozycja „Wojna”, która przyprawia wręcz o dreszcze na całym ciele.

Warstwa liryczna albumu opiera się przede wszystkim na powtarzanych sloganach typu „Skórę wypełnia kosmos”, „Powiedz to do mnie jeszcze raz. Litzmannstadt!”, „Nie podchodź bliżej, zło coraz wyżej!” oraz „Migawki światła, betonowe zapory. Trzymaj się linii” i „To nie pokój, to klęska”. Ich prostota pozwala na stosunkowo szybkie zapamiętanie przekazywanych haseł, a niejednoznaczność skutecznie zwiększa klimat odbioru całości.

Rozkładany digipack „Dymu”.

 

Pierwsze przesłuchanie „Dymu” wzbudza pozytywne wrażenia i chęć do ponownego sięgnięcia po ten krążek (szczególnie tym, którym zimna fala nie jest obca). Pozostaje jednak pewien niedosyt i należałoby postawić pytanie, czy ograniczenie się w niespełna pół godzinie do 10-ciu, stosunkowo mniej znanych utworów, było ze strony Wież Fabryk trafnym posunięciem? Mimo wszystko jest to bardzo interesujący materiał i wręcz obowiązkowa pozycja dla fanów dobrego, polskiego rockowego grania podziemnego.

Limitowany singiel „Kosmos”, będący zapowiedzią „Dymu”.

 

Tracklista albumu Wieże Fabryk – Dym:

1. Kosmos
2. Litzmannstadt
3. Punkt
4. Poczucie Zagrożenia
5. Migawki
6. Tak Dobre
7. Samolot
8. Świt
9. Serce
10. Wojna

Skład: Adam Studziński (gitara), Krzysztof Trzewikowski (perkusja), Adam Sitarek (bas), Tomasz Kaczkowki (wokal).

Paweł R. a.k.a. V-12/Tropyx
Szczecin, 23.08.2010 r.

Sprawdź również

ZIYO wraca do korzeni! Nowy skład, nowa strona internetowa i nowe plany!

Dziś obiegły świat sensacyjne doniesienia z obozu ZIYO: Zespół ZIYO wkracza w rok 2014 z …

The Shipyard – We Will Sea (2012) [recenzja]

The Shipyard to bardzo młody i obiecujący zespół z Trójmiasta, mający na swoim koncie m.in. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *