sobota , 18 Listopad 2017

Turbo (gość specjalny: Internal Quiet) – 25.11.2016 r. w Szczecinie [relacja]

Trzydziesta rocznica wydania „Kawalerii szatana” stała się pretekstem dla legendarnej formacji Turbo do wyruszenia w trasę koncertową „Back To The Past Tour 2016/2017”. Choć zespół istnieje od ponad 35 lat, to nadal nie traci werwy i animuszu. W trakcie zeszłorocznego tournée Turbo zawitało ponownie do Szczecina, występując przed liczną publicznością w kameralnym Free Blues Clubie.

Gościem specjalnym trasy była formacja Internal Quiet z Aleksandrowa Łódzkiego, istniejąca od 2011 roku. Ich muzyka to wypadkowa klasycznego heavy i progresywnego metalu, AOR oraz hard rocka. W Szczecinie wystąpili w następującym składzie: Maciej „Rocker” Wróblewski (śpiew), Sławomir Papis (gitara prowadząca), Dominik Kalisz (gitara rytmiczna), Mateusz Stołowski (bas), Radosław Jarzyna (perkusja) i Dawid Roźniakowski (instrumenty klawiszowe). Uczestnicy koncertu mieli być może ostatnią okazję, by podziwiać Internal Quiet jako sekstet, albowiem w 2017 r. z zespołem pożegnał się klawiszowiec. Również po czasie zmiana personalna nastąpiła na stanowisku bębniarza. Obecnie zamiast Radosława Jarzyny pałeczkami włada w zespole Paweł „Bomba” Lachowicz.

Trzeba przyznać, że IQ (cóż za skrót!) na scenie radzi sobie bardzo dobrze. Muzycy stawiają na jakość swojego przekazu i pozytywny kontakt z publicznością. W ich poczynaniach można dostrzec duże zaangażowanie. Umiejętności wokalne Macieja Wróblewskiego są niesamowite. Słychać, że do tej „roboty” nadaje się po prostu idealnie. Dobrze się dzieje, że takie zespoły, jak Internal Quiet, pojawiają się na polskiej scenie muzycznej. Dzięki nim nurt klasycznego heavy metalu nigdy nie zostanie zapomniany.

Muzycy po swoim występie byli bardzo przyjaźnie nastawieni do publiczności. Chętnie pozowali do wspólnych zdjęć i dyskutowali o dalszych planach muzycznych. Korzystając z okazji uciąłem sobie krótką pogawędkę z Rockerem i bardzo szybko przekonałem się z jak bardzo otwartym i sympatycznym człowiekiem mam do czynienia. Trzymam kciuki za dalszy rozwój kariery IQ!

Jak na gwiazdę wieczoru przystało, Turbo porwało do szaleńczej zabawy przynajmniej jedną trzecią obecnych tego wieczoru we Free Blues Clubie. Reszta zwyczajnie nie miała jak stanąć pod ciasną sceną. Gdy Tomasz Struszczyk porwał w ręce gitarę akustyczną i począł grać legendarną piosenkę „Jaki był ten dzień”, to zamiast zapalniczek wzniesiono smartfony. Choć Turbo w zamyśle miało grać całą „Kawalerię szatana”, to oprócz utworów z tej płyty zawarło w setliście garść numerów z innych okresów swojej długiej działalności.

Z minuty na minutę temperatura wydarzenia zaczęła rosnąć bardzo gwałtownie. Szaleńcze pogo osiągnęło apogeum, gdy z głośników uderzyły pierwsze riffy „Żołnierza fortuny”. Klasyka polskiego speed’n’heavy wypadła (mimo specyfiki szczecińskiego lokalu) bardzo dobrze. Trudno jednak było przedostać się pod samą scenę. Na podłodze płynęła rzeka rozlanego piwa, pod stopami chrupało szkło z potłuczonych kufli, a krzesła i stoły notorycznie zmieniały swoją pozycję…

Nie tylko działo się pod samą sceną, ale i na niej. Niesamowite solówki popełniał Wojciech Hoffmann. Ciekawie wyglądała zamiana miejsc wokalisty i perkusisty. Mariusz Bobkowski udowodnił, że nie tylko dobrze gra na bębnach, ale również i potrafi konkretnie ryknąć do mikrofonu. Nie mogło zabraknąć na koniec „Dorosłych dzieci”. To w końcu obowiązkowa pozycja na setliście chyba każdego koncertu Turbo.

Wypełniając swój dziennikarski obowiązek chciałbym jeszcze dodać, że legendarna formacja Wojciecha Hoffmanna wystąpiła w stolicy województwa zachodniopomorskiego w czteroosobowym składzie. Oprócz wymienionych wyżej wokalisty, gitarzysty i perkusisty, struny gitary basowej szarpał Bogusz Rutkiewicz. A sam koncert? Jednym słowem rewelacyjny, choć tego rodzaju eventy powinny odbywać się moim zdaniem w zdecydowanie większych lokalach.

Z rocznym poślizgiem zapraszam do obejrzenia garści zdjęć i trzech filmików. 🙂

Paweł Ruczko
Szczecin, 13.11.2017 r.

Turbo (gość specjalny: Internal Quiet) w Szczecinie [25 listopada 2016 r.] – galeria zdjęć:


Internal Quiet – So Cold

Internal Quiet – Breaker

Turbo – Jaki Był Ten Dzień

Sprawdź również

Dni Gryfina 2017: Róże Europy, Kobranocka i Sztywny Pal Azji [relacja]

Tegoroczna majówka upłynęła pod znakiem deszczowej i chłodnej pogody. W tej niezbyt sprzyjającej aurze 2 …

„Niebo pełne bzdur” – premiera teledysku i nowej płyty zespołu KOFI!

Dobrego, polskiego rocka nigdy za wiele! Dowodzi temu formacja KOFI, dla której 17 czerwca 2016 …

Róże Europy – 23.06.2012 r. w Widuchowej [relacja]

Dnia 23 czerwca 2012 r. w ramach XVI Jarmarku Widuchowskiego, wystąpiła w Widuchowej (woj. zachodniopomorskie) …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *