poniedziałek , 22 Maj 2017

There is no tomorrow – pożegnalny koncert w SCK Kontrasty 31.05.2010 r.

Relacja z występów zespołów: ODC, Dead On Time, Rowdyside, CarPets, Dumpster Saints, GODbite, The Freaks, ManuFUCKtura oraz Oficyna

W ciągu kilku godzin od pojawienia się oficjalnej informacji w Internecie dotyczącej planowanym odejściu Waldemara Kulpy ze Studenckiego Centrum Kultury Kontrasty, została podjęta spontaniczna decyzja (m.in. przez muzyków z zespołu Dead On Time) odnośnie zorganizowania pożegnalnego koncertu w ostatnim dniu maja 2010 r. Wówczas na scenie miało zagrać kilkanaście zespołów, które bez wahania zgodziły się oddać hołd miejscu, w którym od wielu lat szlifowały swoje umiejętności i prezentowały publiczności swój repertuar.

W poniedziałkowe pochmurne popołudnie, począwszy od godziny 18:00, na scenie Kontrastów zaczął się wielki koncert jedenastu lokalnych zespołów. Jako pierwsi zameldowali się Our Dreams And Fears oraz The Chiave (ze względów techniczno-osobistych przepraszam za brak materiału z występu obu zespołów), a tuż po nich ODC. Czteroosobowa ekipa z Grubym na czele zaprezentowała kawał świetnego, ostrego grania, wartego polecenia każdemu wtajemniczonemu w klimaty punkowe.

 

 

There is no tomorrow – ODC – galeria zdjęć!

W przerwie technicznej na scenie pojawił się człowiek, który od 13-tu lat odpowiadał za dźwięk i nagłośnienie w Kontrastach, a wraz z nim dwaj członkowie obsługi technicznej klubu. Po chwili obok nich stanął Waldemar Kulpa we własnej osobie, wywołany przez akustyka. Po wygłoszeniu krótkiej przemowy pożegnalnej wręczył szefowi dwa skromne prezenty. Wówczas nastąpiła niezapomniana chwila, której nie sposób opisać słowami! Waldemar ze spokojem oznajmił, że po oficjalnym jego stanowisku dotyczącym opuszczenia lokalu otrzymał setki telefonów, których rezultat jest następujący: KONTRASTY ZOSTAJĄ!!! Na sali wypełnionej niemalże po brzegi głównie studentami lokalnych uczelni zapanowała euforia i nieopisany aplauz! To były niezapomniane chwile, niezwykle wzruszające i przełomowe… Przeżyjmy więc to jeszcze raz!


Kolejnym zespołem, który zainstalował się na scenie (i przy okazji podtrzymał pozytywne nastroje po jakże rewelacyjnej informacji ze strony Waldka), był Dead On Time (organizator całego wydarzenia), który jak część osób pamięta, rozgrzał do czerwoności publiczność kilkanaście dni wcześniej w ramach koncertu „Zróbmy hałas !!!”. Tym razem było podobnie. Fryta co prawda nie schrupał berła, ale zaprezentował w swoim niepowtarzalnym stylu różnorodne popisy wokalno-akrobacyjne :).

There is no tomorrow – Dead On Time – galeria zdjęć!

Oliwy do ognia dołożył Rowdyside, którego repertuar zawierał m.in. covery Lenny’ego Kravitza i Iry. Pomimo charakterystycznego rockowego grania, którego tempo było nieco spokojniejsze niż w przypadku poprzedników, niezwykle licznie zgromadzona publiczność w Kontrastach bawiła się wyśmienicie!

There is no tomorrow – Rowdyside – galeria zdjęć!

Emocji nie ostudził kolejny team, który zowie się CarPets. Ich twórczość to połączenie Hip-Hopu z gitarowym brzmieniem, stąd też na scenie nie zabrakło żywych instrumentów, jak i skrecz-miksera (nazwanego żartobliwie przez akustyka maszynką do naleśników:). Do zabawy porwały publikę skoczne, rapowane kawałki, przeplatane od czasu do czasu wspólnym skandowaniem słów „Kontrasty” i „Szczecin”.

There is no tomorrow – CarPets – galeria zdjęć!

Jako kolejni na scenie pojawili się chłopaki z zespołu Dumpster Saints. Co tu dużo mówić, było dużo hałasu i sporo dobrej zabawy :).

There is no tomorrow – Dumpster Saints – galeria zdjęć!

Porcję solidnego, wręcz wirtuozerskiego grania dał zespół GODbite, który jako następny zagościł na scenie Kontrastów. Tym razem ich show odbył się wyjątkowo bez wokalisty, lecz nie przeszkodziło im to w odegraniu kilku bardzo interesujących kompozycji.

There is no tomorrow – GODbite – galeria zdjęć!

Kolejną porcję punkowego grania zaserwowała kapela The Freaks, ze słynnym Zwierzakiem na czele jako wokalistą. Ich występ był wyjątkowo udany, a na scenie pojawiło się kilku zaprzyjaźnionych z zespołem gości :).

There is no tomorrow – The Freaks – galeria zdjęć!

Przedostatnią formacją całego wydarzenia była ManuFUCKtura. Ich występ był na tyle ciekawy, że nawet jeden człowiek z publiczności pozwalał sobie na przeszkadzanie Arkowi w grze na gitarze. Największą popularnością cieszył się oczywiście nieśmiertelny przebój „Spust do ust” :).

There is no tomorrow – ManuFUCKtura – galeria zdjęć!

Na deser zagrał nie kto inny, jak Oficyna! Ogólnie było bardzo klimatycznie i spontanicznie. Chłopaki zagrali kilka coverów, w tym m.in. zespołów Feel i Bayer Full :).

There is no tomorrow – Oficyna – galeria zdjęć!

Na koniec chciałbym wyrazić swoje zadowolenie odnośnie faktu, że Kontrasty zostają na swoim miejscu i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości znowu będziemy mogli doświadczyć w tym miejscu wielu kolejnych udanych wydarzeń muzycznych! Czego sobie i wam życzę :).

Paweł R. a.k.a. V-12/Tropyx
Szczecin, 8.06.2010 r.

Sprawdź również

TZN Xenna – Czart PRLu (2013) [recenzja]

Niespełna rok przyszło czekać fanom legendarnej punkowej formacji TZN Xenna na jej drugi studyjny album …

ODC – Jeszcze wszystko przed wami (2013) [recenzja]

„To już rok…” – dokładnie tyle minęło od premiery drugiej studyjnej płyty szczecińskiego zespołu ODC. …

„Zespół musi się zmieniać”. Wywiad z zespołem Namy

Znany nie tylko lokalnej publiczności, zespół Namy ze Szczecina wchodzi w 2014 rok z mocnymi …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *