niedziela , 24 Wrzesień 2017

Recenzja płyty Zetorius – Totalizetor!

Chociaż od premiery albumu Zetoriusa o tytule „Totalizetor” minęło kilka miesięcy, dopiero teraz przedstawiam recenzję tegoż wydawnictwa. Dlaczego tak późno? Z prostego powodu – takiego dzieła nie można (a nawet nie da się) recenzować po jednym albo kilku przesłuchaniach. Wizjonerska twórczość Jacka Langa wymaga odpowiedniego wczucia się w klimat, co gwarantuje artystyczne przeżycia wewnętrzne.

Dwujęzyczny album może spodobać się od razu, albo po dłuższym czasie. Nie warto wypatrywać w nim na siłę odniesień do One Million Bulgarians, aczkolwiek chwilami są one dostrzegalne. Na płycie znajduje się kilka perełek i nawet momentami rapowane podejście do tematu wcale nie zniechęca. Wręcz przeciwnie…

Przejdź do recenzji…

Sprawdź również

X’2016 – 28-30.10.2016 r. w Someren, Holandia [raport]

Przysłowiowa „trzynastka” wcale nie musi być pechowa. Przekonali się o tym uczestnicy X’2016 – największej …

Marek Biliński powrócił z przyszłości!

Sentymentalna podróż w czasie do magicznych lat 80. ubiegłego wieku za sprawą pierwszej edycji imprezy …

RetroKomp 2016 – 24-25 września 2016 r. w Gdańsku

RetroKomp ma już 5 lat! Cykliczna impreza dedykowana miłośnikom starych komputerów i gier doczekała się …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *