poniedziałek , 27 czerwiec 2022

Recenzja płyty Zetorius – Totalizetor!

Chociaż od premiery albumu Zetoriusa o tytule „Totalizetor” minęło kilka miesięcy, dopiero teraz przedstawiam recenzję tegoż wydawnictwa. Dlaczego tak późno? Z prostego powodu – takiego dzieła nie można (a nawet nie da się) recenzować po jednym albo kilku przesłuchaniach. Wizjonerska twórczość Jacka Langa wymaga odpowiedniego wczucia się w klimat, co gwarantuje artystyczne przeżycia wewnętrzne.

Dwujęzyczny album może spodobać się od razu, albo po dłuższym czasie. Nie warto wypatrywać w nim na siłę odniesień do One Million Bulgarians, aczkolwiek chwilami są one dostrzegalne. Na płycie znajduje się kilka perełek i nawet momentami rapowane podejście do tematu wcale nie zniechęca. Wręcz przeciwnie…

Przejdź do recenzji…

Sprawdź również

Winyle na peronie. Rockowa uczta w Szczecinie

W ramach ogólnopolskiej trasy koncertowej o nazwie Winyle Tour dnia 6 października 2018 r. wystąpiły …

Jaki jest wolności smak? Kombi – 1.09.2018 r. w Morzyczynie

W ramach kolejnej edycji cyklicznej imprezy o nazwie „Miedwiańskie Lato”, dnia 1 września 2018 r. …

Ikarusem na grilla dookoła Gryfina

Wybierając się na wycieczkę polickim Retro Busem możesz mieć pewność, że będzie to wyprawa pełna …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.